<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?>
<rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	xmlns:slash="http://purl.org/rss/1.0/modules/slash/"
	>

<channel>
	<title>Kasia Kujawska-Murphy </title>
	<atom:link href="https://kujawska-murphy.com/category/jaromir-jedlinski-pl/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>https://kujawska-murphy.com</link>
	<description>art, contemporary, film, art text, art installation,</description>
	<lastBuildDate>Sun, 11 Nov 2018 19:42:25 +0000</lastBuildDate>
	<language>en-US</language>
		<sy:updatePeriod>hourly</sy:updatePeriod>
		<sy:updateFrequency>1</sy:updateFrequency>
	<generator>https://wordpress.org/?v=3.9.40</generator>
	<item>
		<title>Jaromir Jedlinski, Poznan (pl)</title>
		<link>https://kujawska-murphy.com/jaromir-jedlinski-poznan-pl/</link>
		<comments>https://kujawska-murphy.com/jaromir-jedlinski-poznan-pl/#comments</comments>
		<pubDate>Wed, 21 May 2014 14:23:25 +0000</pubDate>
		<dc:creator><![CDATA[kkasia_en]]></dc:creator>
				<category><![CDATA[Jaromir Jedlinski pl]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://olakujawska.beep.pl/kkasia_en/?p=385</guid>
		<description><![CDATA[ …<p> <a class="continue-reading-link" href="https://kujawska-murphy.com/jaromir-jedlinski-poznan-pl/">Continue reading<i class="icon-right-dir"></i></a></p>]]></description>
				<content:encoded><![CDATA[<p><strong>Specyfikacja miejsc.<br />
Wokół pracy Katarzyny Kujawskiej</strong></p>
<p>jest naprawdę wcześnie rano<br />
nikt jeszcze się nie zbudził<br />
znowu jestem przy swoim klifie<br />
ciągle zrzucam rzeczy<br />
słucham ich dźwięku<br />
kiedy spadają<br />
podążam za nimi wzrokiem aż rozpadną się<br />
wyobrażam sobie jaki dźwięk moje ciało<br />
miałoby roztrzaskując się o te skały<br />
czy lądując<br />
miałabym oczy<br />
zamknięte czy otwarte?<br />
Bjork “Hyper – ballad”<br />
Spostrzeżenia swoje osnute wokół pracy Katarzyny zacznę od paru uwag tyczących się szkół artystycznych. Są tego trzy powody. Po pierw­sze, dlatego, że autorka ta sama niedawno ukończyła studia w dwóch uczelniach artystycznych, gdzie – co znaczące i nie każdemu dane – spotkała inspirujących nauczycieli.<br />
Po drugie, bowiem najistotniejsze jej publiczne manifestacje własnej pracy prezentowała ona dotąd w galeriach i w okolicznościach powią­zanych ze szkołami artystycznymi – w Polsce i w Anglii.<br />
Po trzecie, wreszcie, gdyż sama Katarzyna prowadzi zajęcia ze stu­dentami Akademii w Poznaniu, a także aktywnie, na sposób niesprzeczny ze stałym alertem jej układu nerwowego, uczestniczy ona w inte­lektualnym oraz moralnym poruszeniu wywołanym w kręgu tutejszej Akademii powszechnie chyba odczuwaną potrzebą przeformułowania dotychczasowych form funkcjonowania uczelni artystycznych, ich reanimowania – chciałaby się powiedzieć.<br />
Katarzyna studiowała w Akademii Sztuk Pięknych w Poznaniu. Uzy­skała dyplom w zakresie malarstwa w pracowni Jerzego Kałuckiego, w dziedzinie video pod kierunkiem Antoniego Mikołajczyka, a w zakre­sie teorii jej promotorem był Jarosław Kozłowski, Wszyscy ci Nauczy­ciele, sami będąc aktywnymi, wyrazistymi oraz radykalnymi artystami, którzy uczestniczą w konfrontacji argumentów i kontrargumentów w sztuce aktualnej, prowadzą zarazem otwartą, wyzwalającą indywi­dualność studentów, skoncentrowaną i opartą na powadze pracę pe­dagogiczną. Szczególnie podkreślić chciałbym ową otwartość, czy też – jak nazywa swoje pojmowanie pracy w uczelni Jarosław Kozłowski w nawiązaniu do Karla Jaspersa – „nauczanie sokratejskie”, które po­lega na dzieleniu się doświadczeniami poprzez „rozmowę, partnerski dialog przysposabiający do kwestionowania konwencjonalnych poglą­dów i do sceptycyzmu wobec prawd oczywistych. „Katarzyna zaś sama napisała: „To, co malarstwo czyni zawsze żywym, to niezwykła zdol­ność do przemian w sobie samym”.2<br />
Jerzy Kałucki, artysta wywodzący się z korzeni konstruktywizmu, jest -o czym przekonałem się w odniesieniu do paru twórców-nauczycieli o takiej orientacji, choćby do Michaela Kindera – niezmiernie otwartym wobec odmiennych poszukiwań. Swoje własne nazywa poszukiwaniem „kamienia filozoficznego”, który „winien być rzeczą prostą, a jednocze­śnie pełną magicznej mocy – jak zaklęcie”3 Katarzyna pisała, iż jej rela­cje to „Gry między wnętrzem a zewnętrzem. To próba uchwycenia ko­smosu, uniwersum i skupienie go; wywrócenia niejako „na lewą stronę”.<br />
Trzeci z Nauczycieli Katarzyny, Antoni Mikołajczyk akcentuje wagę „atmosfery ciągłych spięć artystycznych” rodzących problemy, „które za chwilę mogą być obszarem penetracji jednostkowej poszczegól­nych studentów”, Mikołajczyk podkreślał też znaczenie wykształcenia się bardzo aktywnych grup studentów w poznańskiej Uczelni, w cza­sie, kiedy uczęszczała tam Katarzyna. „Myślę, że to jest często spoty­kane zjawisko – oddziaływania na zasadzie pewnego promieniowa­nia.” – mówił dalej Antoni Mikotajczyk, dodając; „Tak, jak w drzewach genealogicznych pewnych rodów można wytworzyć nowe odgałęzie­nia, tak dzieje się również ze studentami – współcześnie …”.5<br />
Tak nacechowana atmosfera Uczelni miała swój znamienny wpływ na formację Katarzyny. Pisała ona: „To, co malarstwo odkrywa to nie to, co malarz wie przed rozpoczęciem pracy. Wiedza nabywana w trakcie pracy, dylematy pojawiające się po jej ukończeniu – poszerzają świa­domość”.6<br />
Świadomość jest tu, dodajmy, dopełniana instynktem co do miejsc, intuicją co do ich specyfiki.<br />
W istocie, jej dyplomowa praca prezentowana w poznańskiej Galerii u Jezuitów w 1997 roku, podejmowała elementarne pytania malarskie odnoszące się do barwy i światła, a także do relacji pomiędzy samą pracą a miejscem jej uobecnienia. Katarzyna posłużyła się zabiegami nadającymi jej realizacjom – „Dla niebieskiego”, „Dla żółtego”, „Dla czarnego”, „Dla białego” – charakter instalacji. W jeszcze bodaj moc­niejszym stopniu taka natura jej poszukiwań ujawniła się w jej video-instalacjach także zaistniałych w Galerii u Jezuitów – „Gry pomiędzy tym, co zewnętrzne a tym, co wewnętrzne”, „Kolumna”, „Łuk triumfal­ny – Samson i Dalila”, gdzie wyobrażone dookreślało to, co zastane w samym miejscu prezentacji, gdzie autorka „zainstalowała” perma­nentne napięcie, a nawet spór pomiędzy miejscem a swą pracą. Wy­siłek, aby każdorazowo redefiniować przestrzeń ekspozycji, by powią­zać w integralną całość to, co artysta wnosi w owo miejsce obecno­ścią swoją oraz swoich prac, aby niejako miejsce owo czasowo zasie­dlić, zamieszkać, także zdaje się stanowić samoistny owoc lekcji pły­nącej od wcześniej przywołanych Nauczycieli artystki. Ona sama naj­lepiej chyba czuje się ze swą pracą w miejscach o wyraźnej tożsamo­ści, w przestrzeniach; „zanieczyszczonych”, o zapisanej w architektu­rze, w wystroju, historii tych miejsc. Tak to odbierałem oglądając jej video-instalację w Galerii Zastępczej w Poznaniu w 1998 roku, kiedy samo zejście do „podziemnej”, ulokowanej w suterenie starej kamie­nicy, dokąd droga wiodła przez zapomniane podwórze, przygotowy­wało do odrealnionego „surfingu” na falach elektromagnetycznych, do którego zaprosiła nas autorka zdarzenia.<br />
Zdaje się ona wyznawać zasadę, którą Arthur C.Danto ujął w następu­jących słowach: „… praca nie znajduje się w przestrzeni – przestrzeń jest w pracy. Obecność pracy odmienia przestrzeń i nadaje jej samoistność, przepełniając ją znaczeniem pracy (… ). Nie można zatem doświadczać pracy i przestrzeni oddzialnie.”.7<br />
Równolegle ze swymi studiami w poznańskiej Akademii, Katarzyna studiowała w Central Saint Martins College of Art w Londynie, między innymi u Jahna Carsona. Trzeba być może przypomnieć jak wielką rolę w odrodzeniu sztuki i metod nauczania artystycznego odegrały londyńskie szkoły; Chelsea, Camberwell, Slade, Royal College ofArt, Goldsmith, Central, czy właśnie St.Martins. Profesor Goldsmith Colle­ge, Michael Craig-Martin, mówiąc, iż szkoły artystyczne nauczają zdolności radzenia sobie ze złożonością świata na drodze praktyki indywi­dualnej, że przysposabiają do robienia rzeczy na sposób osobowy, odmienny, całościowy, dodaje – a ma to pierwszorzędne znaczenie w aktualnym czasie unifikacji i standaryzacji celów życiowych oraz ciągle zawężającej się specjalizacji wszelakiej praktyki – iż: „Dobre szkoły artystyczne uczą niezależności umysłowej”.8 Katarzyna, rów­nolegle do swojej własnej pracy, dąży do tego, aby w takiej właśnie szkole móc dzielić się swoim doświadczeniem z następcami, z tymi, którzy podejmą ryzyko życia w sztuce. Podjęła ona wyzwania, które poprzez próbę ukazania jej artystycznego rodowodu wcześniej tu na­kreśliłem. W niezależny, sobie właściwy niecierpliwy sposób sama je w swoich poszukiwaniach kontynuuje i rozwija.<br />
Bardzo przekonującą realizacją była praca opatrzona tytułem „Gry pomiędzy tym, co na zewnątrz a tym, co wewnątrz” (l). Pokazana ona została w Pracowni Zastępczej w Poznaniu w 1995 roku. Były to dwie klamki aluminiowe umocowane na wahających się w pionie prętach. Byt to właściwie niejako awers i rewers jednej całej klamki, tej z we­wnętrznej oraz tej z zewnętrznej strony drzwi, element „męski” (z kwa­dratowym w przekroju trzpieniem) oraz element „żeński” (z odpowia­dającym temu trzpieniowi kwadratowym w przekroju otworem). Uży­wam tu określeń „męski” i „żeński” nie jedynie dla zobrazowania ukła­du i współzależności użytych przedmiotów. Tak, jak w pracy „Łuk trium­falny – Samson i Dalila” także z 1995 roku, a prezentowanej w Galerii ON w Poznaniu, ustawione vis a vis dwa monitory konkurowały ze sobą (jak w biblijnej opowieści o podstępnym pozbawieniu mocy Samsona przez Dalilę), a przedstawiały relację pomiędzy mężczyzną a kobietą, tak w realizacji z użyciem klamek, uzmysłowione nam zo­stało doznanie współdziałania, dopełniania się. Wszyscy znamy dziw­ne odczucie towarzyszące sytuacji, gdy dwie osoby – nie widząc sie­bie – próbują równocześnie otworzyć drzwi, stojąc po przeciwnych ich stronach. Ta lapidarna praca dotyka samej istoty uchwyconych trafnie w układzie przedmiotowo-przestrzennym elementarnych doznań dzia­łania w przestrzeni, budząc pamięć gestu na drodze spowodowanego przez autorkę owocnego spotkania w owym układzie – pamięci jed­nostkowej, doświadczenia wspólnego, namysłu, wyobrażenia i oszczędności środków.<br />
„Gdy przedmiot przestaje działać na zmysły, pojawia się przypomnie­nie tego, co poznaliśmy wzrokiem.” – pisała artystka. Dodawała jesz­cze: „Cała nasza wiedza pochodzi od zmysłów i wrażeń”.9 Na takiej właśnie wiedzy, a nie – wbrew pozorom – na rozumowaniu, zasadza się silą przekonywania prac Katarzyny.<br />
kwiecień 1999 w Poznaniu</p>
<hr />
<p>Przypisy:<br />
‘ Bjork, “Hyper-ballad”, cytuję za: “The<br />
Campaign Against Living Miserably” (kat. wyst.,<br />
red.: jedenaścioro studentów RCA), Royal<br />
College of Art, London 1998 s.6.<br />
(..<br />
il’s real early morning<br />
no-one is awake<br />
I’m back at my cliff<br />
stiII throwing things off<br />
l listen to the sounds they make<br />
on their way down<br />
l follow with my eyes ’til they crash<br />
imagine what my body would sound like<br />
slamming against those rocks<br />
when it lands<br />
will my eyes<br />
be closed or open?<br />
…)<br />
1. „Rozmowy o sztuce (VI) Z Jarosławem Kozłowskim rozmawia Jaromir Jedliński”, w:<br />
„Odra” nr 9,1997, s.90.<br />
2. Katarzyna Kujawska, „O wrażeniach słów kilka” (teoretyczna praca dyplomowa pod kierunkiem prof. Jarosława Kozłowskiego), Poznań 1997, /s.4/.<br />
3. cytuję za: Jarosław Kozłowski, „Inny konstruktywizm”, w: „Jerzy Kałucki”, Stowarzyszenie Artystyczne Grupa Krakowska, Kraków 1992, s.20.<br />
(“the philosopher’s stone” which “should be simple thing and at the same time full of magic power – like a spell.”)<br />
4. „Rozmowa. Jaromir Jedliński – Antoni Mikołajczyk”, w: „Antoni Mikołajczyk. Realne i nieuchwytne/Real and Unattainable’, (kat. wyst.,red.brak), .Arsenał” Galeria Miejska BWA, Poznań 1995, ss.26-27.<br />
(“atmosphere of permanent confrontation of artistic ideas” bringing about problems of “potential interest to individual students”. “Their growth can be likened to new branches which appear on some genealogical trees.”)<br />
5. Katarzyna Kujawska, op, cit,,/s.4./<br />
6. Arthur C. Danto, ‘The Message in the Ashes”, w :”Joshua Neustein Light on the Ashes” fkat. wyst., red.: Nancy H. Margolis), Southeastem Center for Contemporary Art, Winston-Salem.North Carolina 1996,s,30. (“.., the work is not simply in the space – the space is in the work. The presence of the work transforms the space into a property of itself, vesting it with a meaning internal to the work (…). One cannot thus experience work and space separately from one another.”)<br />
7. “What is -or was – the Goldsmith phenomenon? Interview with Michael Craig -Martin by Roger Bevan”, w: “The Art Newspaper” No.48. May 1995, s.21. (“Good art schools teach independence of mind -”)<br />
8. Katarzyna Kujawska, op-cit./s.1 /.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>https://kujawska-murphy.com/jaromir-jedlinski-poznan-pl/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
	</channel>
</rss>
